Alaçatı – kamienne uliczki i wiatr wybrzeża Morza Egejskiego

Alaçatı – kamienne uliczki, wiatr i wino wybrzeża Morza Egejskiego

Alaçatı to chyba najbardziej fotogeniczny zakątek półwyspu Çeşme w prowincji Izmir. To właśnie tutaj wiatr Meltem wdziera się w wąskie uliczki, muskając zasłony butikowych hoteli, a kamienne greckie domy z lawendowymi i błękitnymi okiennicami ustawiają się wzdłuż brukowanej drogi tak, jakby ktoś celowo zbierał scenografię do filmu. Dzisiejsza Alaçatı to niewielka osada licząca 10 386 mieszkańców (spis z 2022 roku), ale to właśnie ta wioska stała się symbolem na nowo odkrytego Morza Egejskiego: miejsca, gdzie osmańskie rezydencje przekształcono w winiarnie, gdzie kobiety zbierają dzikie zioła na kwietniowy festiwal, a w zatoce Agrilia najlepsi na świecie windsurferzy łapią równy południowy wiatr. W tym przewodniku znajdziesz historię, architekturę, legendy i praktyczne porady, dzięki którym wycieczka do Alaçaty nie będzie kolejnym „punktem turystycznym”, ale prawdziwym zanurzeniem się w kulturze wybrzeża Morza Egejskiego.

Historia i pochodzenie Alacaty

Historia Alacaty to historia ciągłych zmian nazw i narodów. W starożytności zatokę, przy której leży obecna wioska, nazywano Agrilia (Αγριλιά) – „dzika oliwka”: znajdował się tu ważny port, przez który Izmir eksportował swoją oliwę z oliwek aż do II wojny światowej. Osmańskie rejestry podatkowe z 1525 roku odnotowują już sąsiednią osadę pod turecką nazwą Alacat lub Alacaat, pochodzącą od „alaca at” – „pstrokaty koń”.

Z pochodzeniem nazwy wiąże się od razu kilka wersji. Według jednej z nich nazwa pochodzi od greckiego αλάτι („sól”): na półwyspie od wieków wydobywano sól morską, a nawet w epoce osmańskiej istniał specjalny podatek „alatsatikos”, pobierany od warzelni soli. Według innej legendy lokalny władca jeździł konno na siwym koniu, a przechodnie nazwali go „Alacaatlı” – „człowiek z siwym koniem”; z czasem nazwa ta przylgnęła do samej miejscowości. Trzecia, najbardziej poetycka wersja wyjaśnia nazwę jako „Ala çatı” – „mieniący się dach”: silne wiatry podnosiły suszące się pranie i przenosiły je na sąsiednie dachy, pokrywając je jasnymi plamami.

Współczesna wioska powstała w XVII wieku, kiedy lokalny agha Hadży Memisz Agha zaprosił tu greckich osadników z wyspy Chios i okolicznych wysp, aby osuszyli przybrzeżne bagna. W 1895 roku spośród 13 845 mieszkańców tylko 132 było muzułmanami — resztę ludności stanowili Grecy, których miejscowi nazywali „alacatanami”. W 1904 roku spis ludności wykazał około 15 000 mieszkańców, a Alacata (tak brzmiała wówczas nazwa) była kwitnącym ośrodkiem winiarstwa.

XX wiek potraktował osadę okrutnie. Według danych Najwyższej Komisji Smyrny, w maju 1914 roku z Alacaty przymusowo wysiedlono 14 000 Greków. Po wojnach bałkańskich zastąpili ich muzułmańscy uchodźcy z Kosowa, Albanii i greckiej Macedonii. Po klęsce Grecji w wojnie grecko-tureckiej i podpisaniu traktatu z Lozanny w 1923 roku nastąpiła ostateczna wymiana ludności: do opuszczonych kamiennych domów wprowadzili się muzułmanie z Krety, z Tracji, Macedonii i z wysp Dodekanezu. Od 1928 roku osada nosi swoją obecną nazwę — Alaçatı.

Architektura i atrakcje

W 2005 roku Alaçatı uzyskało status chronionego obszaru historycznego i to właśnie uratowało osadę przed zabudową typowymi betonowymi blokami. Zachowało się tu kilkaset osmańsko-greckich kamiennych domów z XIX wieku, a nowe budownictwo musi naśladować tradycyjne formy. Spacer po centrum zajmuje od dwóch godzin do całego dnia — w zależności od tego, jak często będziesz zatrzymywać się w kawiarniach na dziedzińcach.

Kemalpaşa i Hadżimemiş — główne ulice

Dwie równoległe ulice, Kemalpasa Caddesi i Hadżimemiş Caddesi, tworzą serce miejscowości. To właśnie tutaj skupiają się butiki, winiarnie, sklepy z antykami i restauracje, które wystawiają stoliki bezpośrednio na bruk. Wieczorami ulice wypełniają się stambulską bohemą, włoskimi fotografami i lokalnymi rodzinami, dzięki czemu ruch uliczny zamienia się w powolny karnawał.

Kamienne domy z „cumbą”

Charakterystycznym elementem domów należących do osmańskich Greków jest zamknięty balkon-występ, po turecku „cumba”. Wystaje on nad ulicą, najczęściej z trzema oknami, i prawie zawsze jest pomalowany na pastelowy fiolet lub bladoniebieski kolor. Pierwsze piętro jest wyłożone surowym kamieniem w kolorze piaskowca, drugie — otynkowane, a okiennice i drzwi tworzą charakterystyczną paletę barw miejscowości. Kontrast białych ścian, jasnych detali i purpurowych bugenwilli — to główny motyw wizualny wszystkich pocztówek z Alaçaty.

Wiatraki (Yel Değirmenleri)

Na wzgórzu nad wioską stoi kilka białych kamiennych wiatraków z XIX wieku. Część z nich została odrestaurowana, a część to efektowne ruiny. W przeszłości mielono w nich zboże przywożone drogą morską, a dziś służą one jako najlepszy punkt widokowy: stąd widać całą Alacaty, marinę i pofałdowaną linię brzegową półwyspu Çeşme.

Port Alaçatı i marina

Kilka kilometrów od historycznego centrum, w dawnej zatoce Agrilia, znajduje się marina Port Alaçatı, zaprojektowana przez francuskiego architekta François Spoiry'ego i jego syna Yvesa Spoiry'ego — tych samych twórców, którzy zaprojektowali Port Grimaud na Lazurowym Wybrzeżu. Efekt jest rozpoznawalny: białe domki szeregowe, kanały, miejsca do cumowania jachtów i wrażenie „śródziemnomorskiego miasteczka zbudowanego od podstaw”. Przypływają tu jachty z całego Morza Egejskiego, a przy samym porcie otwierają się restauracje z widokiem na zatokę.

Zatoka windsurfingowa

Ta sama zatoka z płytkim, równym dnem sprawiła, że Alaçatı stało się jednym z najlepszych ośrodków windsurfingowych na świecie. Wiatr wieje przez 330 dni w roku, południowy wiatr zapewnia fale do freestyle'u, a płytka woda sprawia, że miejsce to jest bezpieczne dla początkujących. Profesjonaliści z PWA nazywają Alaçatı „światową stolicą slalomu”, a co roku odbywa się tu etap światowej trasy. Szkoły oferują sprzęt do windsurfingu, kiteboardingu, kajakarstwa i SUP.

Ciekawostki i legendy

  • W 2010 roku gazeta „The New York Times” umieściła Alaçatı na 8. miejscu listy miejsc, które koniecznie trzeba odwiedzić w tym roku — po czym napływ turystów z Europy i Azji wzrósł lawinowo.
  • W 2004 roku japońska prezenterka telewizyjna Nana Eikura nakręciła film dokumentalny o tej miejscowości i od tego czasu Alaçatı cieszy się popularnością wśród japońskich i koreańskich podróżników, co jest rzadkością w przypadku małych miasteczek nad Morzem Egejskim.
  • Co roku w kwietniu w Alaçatı odbywa się festiwal ziół Alaçatı Ot Festivali: miejscowi zbierają dziesiątki gatunków dzikich ziół z regionu Morza Egejskiego, a szefowie kuchni rywalizują w przygotowywaniu potraw na bazie naturalnych składników i „zapomnianych przepisów”.
  • Od 2017 roku odbywa się tu również Kaybolan Lezzetler Festivali — „Festiwal zanikających smaków”, poświęcony zachowaniu starych receptur, które stopniowo znikają z rodzinnej kuchni.
  • Pisarz Mehmet Dżulum po podróżach po regionie napisał powieść „Alaçatılı” – o splocie losów Greków i Turków w tych kamiennych domach; dla tureckiego czytelnika jest to swego rodzaju lokalna „Cicha Odessa”.
  • W miejscowości Somerville niedaleko Bostonu do dziś istnieje dzielnica Small Alatsata, założona przez uchodźców z Alaçaty na początku XX wieku — rzadki przypadek, kiedy to egejska wioska dała początek diasporowej „nowej osadzie” w USA.

Jak dojechać

Alacata znajduje się 76 km od centrum Izmiru i zaledwie 8,6 km od miasta Cesme. Najbliższe lotnisko to Izmir Adnan Menderes (ADB), do którego latają bezpośrednie loty ze Stambułu, Ankary i wielu europejskich stolic. Od lotniska do Alaçaty jest około 85 km, czyli 1 godzina jazdy samochodem szybką autostradą O-32 Izmir-Çeşme.

Najwygodniejszą opcją jest wynajęcie samochodu bezpośrednio na lotnisku: odległości na półwyspie Çeşme są niewielkie, a samochód pozwoli na wycieczki do Çeşme, Yalıcı oraz na dzikie plaże. Jeśli nie masz samochodu, są dwie opcje transportu publicznego: autobusy firmy Kamil Koç i innych przewoźników z dworca autobusowego Otogar w Stambule do Çeşme (10–12 godzin jazdy nocą) albo połączenie „samolot do Izmiru + autobus”. Z dworca autobusowego w Izmirze ÜÇKUYULAR do Çeşme kursują bezpośrednie autobusy co 30–40 minut, podróż trwa około 1 godziny i 15 minut, a bilet jest niedrogi. Z dworca autobusowego w Çeşme do Alaçaty kursują dolmuşy co 15–20 minut, a podróż zajmuje mniej niż 10 minut.

Wjazd samochodami do historycznego centrum Alaçaty jest częściowo ograniczony — zostaw samochód na jednym z płatnych parkingów na obrzeżach miasta i zanurz się w labiryncie uliczek pieszo.

Porady dla podróżnika

Najlepszy czas na wyjazd to okres od końca kwietnia do czerwca oraz od września do połowy października. Wiosną kwitnie kwietniowy festiwal ziół, a miejscowość nie jest jeszcze przepełniona, jesienią woda w morzu pozostaje ciepła, a tłumy się zmniejszają. Lipiec i sierpień to szczyt sezonu: ceny hoteli rosną dwu- lub trzykrotnie, a wieczorem na brukowanych uliczkach nie da się przejść. Zima to czas spokojnych kawiarni, wiatru i deszczu, kiedy miasteczko należy do miejscowych.

Koniecznie zarezerwuj hotel z wyprzedzeniem: w Alacati praktycznie nie ma dużych hoteli, tylko butikowe obiekty w tych samych kamiennych rezydencjach, a w sezonie są one rezerwowane z miesięcznym wyprzedzeniem. Wybierając pokój, zwróć uwagę na lokalizację — mieszkanie w samym centrum jest romantyczne, ale hałaśliwe do późnej nocy z powodu barów. Cichsze opcje znajdują się na obrzeżach historycznej strefy.

Koniecznie spróbuj lokalnej kuchni: dżem z kumkwatu na śniadanie, sałatki z ziół z regionu Morza Egejskiego (ot kavurması), owoce morza w malutkich restauracjach przy marinie oraz desery na bazie mastyksu z drzewa mastyksowego (Pistacia lentiscus), które na półwyspie Çeşme odnawia się od 2008 roku w ramach projektu fundacji TEMA — do 2011 roku posadzono ponad 3 000 sadzonek. Lody z mastyksu, kawa z mastyksu i proszek z mastyksu to wizytówka półwyspu.

Dla windsurferów najlepszym miesiącem jest lipiec, kiedy wiatr jest stabilny; początkującym lepiej przyjechać w maju i wrześniu, kiedy wiatr jest łagodniejszy. Połącz wycieczkę z wizytą w Çeşme (XIV-wieczna twierdza genueńska i źródła termalne Yalıcı), a także w wioskach Ildırı i Şirince. Jeśli pragniesz odosobnienia — wynajmij samochód i udaj się na północne wybrzeże półwyspu, do dzikich zatok Altinkum i Ciftlikkoy. Alacati jest piękne nie tylko dzięki swoim uliczkom jak z pocztówki, ale także dlatego, że w ciągu dziesięciu minut jazdy samochodem znajdziesz się w zupełnie innym krajobrazie – wśród winnic, drzew oliwnych i bezkresnego Morza Egejskiego, i właśnie ta możliwość połączenia rytmu modnej miejscowości z ciszą prawdziwego Egejskiego czyni ją jedną z najlepszych tras tureckiego wybrzeża.

Twoja wygoda jest dla nas ważna, kliknij wybrany znacznik, aby utworzyć trasę.
Spotkanie na rzecz minut przed rozpoczęciem
Wczoraj 17:48
Często zadawane pytania — Alaçatı – kamienne uliczki i wiatr wybrzeża Morza Egejskiego Odpowiedzi na często zadawane pytania dotyczące Alaçatı – kamienne uliczki i wiatr wybrzeża Morza Egejskiego. Informacje o działaniu, możliwościach i korzystaniu z serwisu.
Alacati wyróżnia się wyjątkowym połączeniem zachowanej XIX-wiecznej architektury kamiennej w stylu osmańsko-greckim, wąskich brukowanych uliczek oraz charakterystycznej pastelowej palety barw. Zamknięte balkony-erkery („cumba”) nad brukiem, okiennice w kolorach lawendy i błękitnego nieba, białe ściany kontrastujące z purpurowymi bugenwillami — wszystko to tworzy wizualny obraz, który trudno znaleźć w innej tureckiej miejscowości. W 2010 roku „The New York Times” umieścił Alaçatı na 8. miejscu listy miejsc roku, co znacznie zwiększyło jego międzynarodową sławę.
W XVII wieku miejscowy agha, Hadżi Memisz Agha, zaprosił greckich osadników z wyspy Chios w celu osuszenia przybrzeżnych bagien. Do 1895 roku spośród prawie 14 000 mieszkańców zaledwie 132 osoby były muzułmanami – resztę stanowiła ludność grecka. W 1914 roku około 14 000 Greków zostało przymusowo wysiedlonych, a po podpisaniu traktatu z Lozanny w 1923 roku nastąpiła ostateczna wymiana ludności: do kamiennych rezydencji wprowadzili się muzułmanie z Krety, z Tracji i Macedonii. To właśnie greccy rzemieślnicy zbudowali te domy z wykuszami i pastelowymi okiennicami, które dziś stanowią chronione historyczne centrum miejscowości.
Istnieje kilka wersji. Według jednej z nich nazwa wywodzi się od greckiego słowa αλάτι – „sól”: na półwyspie od wieków wydobywano sól morską, a nawet istniał specjalny osmański podatek „alatsatikos”. Według innej – od tureckiego „alaca at” („pstrokaty koń”): legendarny lokalny władca jeździł na pstrokatym rumaku. Trzecia wersja interpretuje nazwę jako „ala çatı” – „mieniący się dach”: wiatr Meltem podnosił rozwieszone pranie i barwił sąsiednie dachy w jaskrawe plamy. Współczesna pisownia Alaçatı została oficjalnie przyjęta w 1928 roku.
Zatoka Agrilia, położona kilka kilometrów od historycznego centrum miasta, uważana jest za jedno z najlepszych miejsc do uprawiania windsurfingu na świecie: wiatr wieje tu przez około 330 dni w roku, dno jest płytkie i równe, a południowy pas wiatru zapewnia stabilne warunki. Profesjonalna seria PWA regularnie organizuje tu etapy światowych zawodów w slalomie. Początkującym zaleca się przyjazd w maju i wrześniu, kiedy wiatr jest łagodniejszy. Lokalne szkoły oferują sprzęt i lekcje windsurfingu, kiteboardingu, kajakarstwa i SUP.
Co roku w kwietniu odbywa się Alaçatı Ot Festivali – festiwal ziół z regionu Morza Egejskiego: miejscowi zbierają dziesiątki gatunków dzikich ziół, a szefowie kuchni rywalizują między sobą, przygotowując potrawy z naturalnych składników i „zapomnianych przepisów”. Od 2017 roku równolegle odbywa się Kaybolan Lezzetler Festivali — „Festiwal zanikających smaków”, poświęcony zachowaniu starych rodzinnych przepisów. Oba wydarzenia przypadają na wiosnę — najlepszy czas na wycieczkę, kiedy wioska nie jest jeszcze przepełniona letnimi turystami.
Mastyka to żywica drzewa mastyksowego (Pistacia lentiscus), które od dawna uprawiano na tym półwyspie. Od 2008 roku fundacja TEMA prowadzi program odbudowy gajów mastyksowych – do 2011 roku posadzono ponad 3 000 sadzonek. Z mastyki robi się lody, kawę, proszek, dżemy i wypieki; to wizytówka lokalnej kuchni. Desery z mastyki można spróbować w kawiarniach i restauracjach w Alacati i Cesme — są one w menu praktycznie wszędzie.
W 2004 roku japońska prezenterka telewizyjna Nana Eikura nakręciła film dokumentalny o tej miejscowości, który został wyemitowany w Japonii i wywołał falę zainteresowania Alacaty. Od tego czasu miejscowość nieustannie przyciąga turystów z Japonii i Korei Południowej — co jest rzadkością w przypadku małych miasteczek nad Morzem Egejskim. Fakt ten odzwierciedla również uniwersalną atrakcyjność wizualną architektury: kamienne uliczki i pastelowe fasady dobrze wpisują się w estetykę popularną w azjatyckiej kulturze podróżniczej.
Kilka kilometrów od historycznego centrum, w miejscu dawnej zatoki Agrilia, znajduje się Port Alaçatı — marina zaprojektowana przez francuskiego architekta François Sporriego i jego syna Yva Sporriego, twórców Port-Grima na Lazurowym Wybrzeżu. Białe kamienice, kanały, przystanie dla jachtów i restauracje z widokiem na zatokę — stylistyka jest rozpoznawalna. Zatrzymują się tu jachty z całego Morza Egejskiego, a atmosfera jest tu zupełnie inna niż w historycznym centrum.
Zima w Alacati to idealny czas dla tych, którzy chcą poznać tę miejscowość tak, jak widzą ją mieszkańcy: bez tłumów, z cichymi kawiarniami, deszczem i silnym wiatrem. Większość obiektów turystycznych jest w tym okresie zamknięta lub działa w ograniczonym trybie, ale ceny zakwaterowania są znacznie niższe, a atmosfera kameralna. To odpowiednia opcja dla fotografów, miłośników samotności oraz tych, którzy interesują się architekturą, a nie wypoczynkiem na plaży. Morze nie nadaje się do kąpieli zimą.
Lokalna kuchnia opiera się na ziołach z regionu Morza Egejskiego, oliwkach i owocach morza. Koniecznie spróbujcie ot kavurması — smażonych dzikich ziół zbieranych na półwyspie; dżemu z kumkwatu, który tradycyjnie podaje się na śniadanie w hotelach butikowych; świeże owoce morza w restauracjach przy marinie; a także desery na bazie mastiki — lody, kawa i proszek. W kwietniu, podczas festiwalu Alaçatı Ot Festivali, można spróbować potraw z dziesiątek rodzajów dzikich ziół przygotowanych przez lokalnych szefów kuchni.
Tak, półwysep Çeşme jest niewielki, a Alacati można wygodnie połączyć z kilkoma sąsiednimi miejscowościami. W samym Çeşme znajduje się XIV-wieczna twierdza genueńska oraz źródła termalne Yılıcı. Wioska Ildırı słynie z antycznych ruin. Şirince to tradycyjna grecka wioska z winnicami. Na północy półwyspu dzikie zatoki Altinkum i Ciftlikkoy są idealne dla tych, którzy szukają odosobnienia. Do wszystkich tych miejsc można dojechać wynajętym samochodem w ciągu jednej lub dwóch godzin z Alacaty.
Na wzgórzu nad osadą stoi kilka białych kamiennych wiatraków z XIX wieku — część z nich została odrestaurowana, a część pozostaje malowniczymi ruinami. W przeszłości młynki te służyły do mielenia zboża przywożonego drogą morską. Dziś jest to najlepszy punkt widokowy w Alaçata: rozciąga się stąd widok na całą wioskę, marinę i linię brzegową półwyspu Çeşme. Wejście na wzgórze zajmuje 10–15 minut pieszo od centrum i nie wymaga specjalnego przygotowania.
Instrukcja obsługi — Alaçatı – kamienne uliczki i wiatr wybrzeża Morza Egejskiego Instrukcja obsługi Alaçatı – kamienne uliczki i wiatr wybrzeża Morza Egejskiego zawierająca opis podstawowych funkcji, możliwości i zasad użytkowania.
Zdecydujcie się wcześniej, po co jedziecie do Alacaty. Na spokojny spacer po historycznym centrum i festiwal ziół najlepszy okres to koniec kwietnia i maj. Do kąpieli i windsurfingu nadają się lipiec i sierpień, ale w tym okresie ceny hoteli rosną dwu- lub trzykrotnie, a miejscowość jest przepełniona. Wrzesień – październik: morze jest jeszcze ciepłe, tłumy się przerzedzają, a warunki do windsurfingu są łagodne. Początkującym na wodzie polecamy maj lub wrzesień, a doświadczonym windsurferom – lipiec.
Najbliższe lotnisko to Izmir Adnan Menderes (ADB), do którego kursują bezpośrednie loty ze Stambułu, Ankary i europejskich stolic. Odległość z lotniska do Alaçaty wynosi około 85 km (1 godzina jazdy samochodem autostradą O-32). Najwygodniejszą opcją jest wynajęcie samochodu bezpośrednio na lotnisku: zapewni to swobodę poruszania się po półwyspie. Bez samochodu: autobus z Izmir ÜÇKUYULAR do Çeşme (co 30–40 minut, około 1 godziny 15 minut w drodze), a następnie dolmuş z dworca autobusowego w Çeşme do Alaçaty (co 15–20 minut, mniej niż 10 minut jazdy).
W Alacati praktycznie nie ma dużych hoteli — są tu tylko niewielkie hotele butikowe mieszczące się w zabytkowych kamiennych rezydencjach z XIX wieku. W sezonie (lipiec–sierpień) rezerwacje są wyprzedane na półtora miesiąca do przodu. Wybierając pokój, weź pod uwagę lokalizację: zakwaterowanie w samym centrum jest romantyczne, ale w nocy hałaśliwe ze względu na bary przy głównych ulicach. Cichszą opcją jest okolica na obrzeżach chronionej strefy historycznej, 5–10 minut spacerem od centrum.
Wjazd samochodów prywatnych do historycznego centrum Alacaty jest częściowo ograniczony. Zostaw samochód na jednym z płatnych parkingów na obrzeżach i ruszaj pieszo: tylko tak można naprawdę poczuć rozmach i atmosferę tej miejscowości. Labiryntu wąskich uliczek nie da się dobrze obejrzeć z okna samochodu — trzeba tu iść powoli, zaglądać do kawiarni na podwórkach i przyglądać się szczegółom fasad.
Zacznij od dwóch głównych ulic — Kemalpasa Caddesi i Hadżimemiş Caddesi: to właśnie tutaj skupiają się butiki, sklepy z antykami, winiarnie i restauracje. Zwróć uwagę na zamknięte balkony wykuszowe (cumba) — typowy element greckich domów. Następnie wejdź na wzgórze do XIX-wiecznych wiatraków: stąd rozciąga się najlepszy panoramiczny widok na całą wioskę i linię brzegową półwyspu. Spacer po centrum z przystankami zajmuje od dwóch godzin do całego dnia.
Kilka kilometrów od centrum znajduje się Port Alaçatı — marina w stylu śródziemnomorskim z restauracjami nad wodą i przystaniami dla jachtów. W pobliżu znajduje się zatoka do uprawiania windsurfingu z łagodnym wejściem do morza. Jeśli planujesz spróbować windsurfingu, kiteboardingu lub SUP — zapisz się do jednej z lokalnych szkół z wyprzedzeniem lub w dniu przyjazdu; sprzęt i instruktorzy są na miejscu. Nawet jeśli nie interesują Cię sporty wodne, spacer wzdłuż zatoki i kolacja w marinie są warte osobnej wizyty.
Nie ograniczajcie się do pierwszej lepszej oferty turystycznej na głównej ulicy. W Alaçatı warto celowo poszukać potraw z ziół z regionu Morza Egejskiego (ot kavurması), deserów z mastyksem oraz owoców morza w niewielkich restauracjach przy marinie. Na śniadanie w butikowych hotelach zazwyczaj podaje się dżem z kumkwatu i lokalne sery. Jeśli wybieracie się tam w kwietniu — koniecznie wybierzcie się na festiwal Alaçatı Ot Festivali, gdzie szefowie kuchni przygotowują potrawy z dzikich ziół zebranych dzień wcześniej.
Alacati to dogodna baza wypadowa do zwiedzania całego półwyspu Çeşme. Wynajętym samochodem w ciągu jednego dnia można dotrzeć do XIV-wiecznej twierdzy genueńskiej w Çeşme, źródeł termalnych w Yalıcı, starożytnych ruin w Ildırı lub spokojnych zatoczek Altınkum i Çiftlikkoyu na północy półwyspu. Wioska Shirinje z winnicami i tradycyjną architekturą jest również dostępna w ciągu półtorej do dwóch godzin. Takie jednodniowe wycieczki pozwalają połączyć rytm modnej miejscowości z odosobnieniem prawdziwego Morza Egejskiego.